sobota, 9 grudnia 2017

December daily, czyli Grudniownik 2017 część 1

Już po raz piąty dokumentuję w albumiku dni oczekiwania na Boże Narodzenie ! Sama nie mogę uwierzyć, że ta zabawa tak mnie wciągnęła;) Sądziłam, że po pierwszym roku znudzi mnie wymyślanie codziennych haseł i dobieranie do nich odpowiednich dodatków. Stało się jednak odwrotnie. Możliwość ozdabiania coraz ciekawszych stron, wymyślanie nowych haseł, podglądanie amerykańskich koleżanek (tzn. ich december daily:) jest bardzo wciągające.
Myślicie, że się powtarzam? Wcale nie! Na Pintereście znaleźć można nowe grafiki, które podsuwają pomysły na kolejne grudniowe strony.
Nasz rynek zyskał wiele nowych sklepów scrapbookingowych, a co za tym idzie mnożą się papiery i  dodatki do grudniowników. Pamiętam, że kilka lat temu sama musiałam kombinować cyferki od 1-24 do oznaczenia poszczególnych dni. Teraz można kupić arkusz z cyferkami w każdym sklepiku. Moje cyferki powycinałam różnymi wykrojnikami, żeby były niepowtarzalne:)

W tym roku pojawiły się  u mnie słoiki!
Zakochałam się w tym motywie i zakupiłam słoikowe wykrojniki i stemple. Zastosuję je na kilku stronach.

Strony stworzyłam ze zwykłych biurowych kopert. Dodałam też czarne i zielone koperty z Tigera. Kraftowe koperty tworzą wspaniałe neutralne tło, na którym dobrze prezentuje się dosłownie wszystko!
Muszę częściej wykorzystywać ten sposób!

Grudniownik spięty jest kółkami. Nie mogę odejść od tego patentu :) Stwarza wiele możliwości, pozwala dołożyć kolejne strony, nieprzewidziane wkładki i przezroczyste koszulki z cekinami. Bywa tak, że dostanę wyjątkowo piękną kartkę z życzeniami, którą dziurkuję i wpinam do albumu.

Komuś strony mogą wydawać się przeładowane. Ale kiedy, jak nie na święta ??? Mój grudniownik jest wystrojony jak choinka :)))


Dzień 1 - Kolorowe laseczki.

W tym roku długo myślałam nad tematem pierwszego grudnia. W poprzednich latach był  "blask", kolory świąt, atrybuty świąt itp. Pomysł przyszedł na zakupach przedświątecznych. Zauważyłam mnóstwo dekoracji w postaci świątecznych laseczek! Cukrowe laseczki w wielu kolorach, papiery, elementy dekoracji.
W tle strony nakleiłam papier do pakowania w laseczki z Tigera:) W centrum strony laseczka z materiału kupiona na jarmarku:) Naklejki też z Tigera. Wylazło ze mnie dziecko w tym roku. Nakupowałam naklejek i ozdobiłam nimi wszystkie strony.
Na Pintereście znalazłam legendę - wierszyk o swiątecznych laseczkach i to przesądziło o wszystkim!






Dzień  2 - Jarmarki świąteczne.

Już od początku miesiąca odwiedzamy jarmarki. Nie jest tak zimno i można odbywać dłuższe spacery.
Na warszawskiej Starówce sfotografowałam stragan z wyrobami ceramicznymi, śpiewającego Mikołaja i sama usiadłam w saniach do klimatycznego zdjęcia.
Stronka zyskała doklejone karteczki z magnetycznym zamknięciem, bo zdjęć jest kilka.




W 3 dniu celebrujemy nowe kubki z motywami świątecznymi.

Od kilku lat  w grudniu kupujemy nowe kubki (lub przynosi je Mikołaj). Z wielką przyjemnością dekoruję stronkę z kubeczkami.
Zawsze jestem zaopatrzona w tematyczne papiery - w kubki, skarpety choinki, bo wiem, że takowe się przydadzą.






Dzień 4 - Christmas stockings.

Moja wariacja na temat skarpet powieszonych na kominku to skarpety "przy" kominku. Co roku w TK-maxie kupuję cieplusie, wzorzyste skarpety i chodzę w nich po domu w zimowe dni.
Lubię wystawiać nóżki w stronę kominka, cudowne ciepełko!



Bardzo lubię metalowe zawieszki!



Dzień 5 - Dekoracje na zewnątrz domu.

Podobnie jak w ubiegłym roku, na drzwiach zewnętrzych powiesiłam stareńkie łyżwy. Są cudną dekoracją, nie zamieniłabym ich na wianek:)


Dzień 6 - Oczywiście Mikołajki!

Taką stronkę łatwo udekorować, mamy mnóstwo atrybutów Mikołajowych.
Napis Ho, Ho, Ho zrobiłam przy udziale drewnianych guzików.

Mikołaj zrealizował moje marzenie o zgrzewarce-Fuse. Mogę teraz szaleć ze stronami z folii, w której migocze brokat i przesypują się cekiny. Cieszę się jak dziecko, to świetna zabawa!





Dzień 7 - Robię kartki hand-made.

Każda inna! Jeszcze nigdy nie zrobiłam dwóch jednakowych:)
Mam tyle stempli i taśm o tematyce pocztowej, że na stronach o robieniu i wysyłaniu kartek nie ma wolnego miejsca:)
W tle koperta z moim ulubionym zapięciem.




Dzień 8 - Wysyłanie kartek do rodziny i znajomych.

Na stronie zamieściłam mnóstwo "znaczków", kopert, naklejek, napisów z życzeniami.
Kartka wycięta wykrojnikiem "znaczkowym". Luuuubię to!
Jeszcze tylko kolorowe sznureczki i paczuszka gotowa.


Strona 9 - Gromadzenie piosenek świątecznych.

Słuchamy ich podczas robienia kartek, dekorowania domu, sprzątania.
Powtórzyłam tu moje odkrycie z ubiegłego roku - stroną albumu jest tu mała płyta analogowa, którą przedziurkowałam dziurkaczem.
Już kilka miesięcy temu, na targu staroci, wypatrzyłam płytę z ciekawym środkiem, w dodatku czerwonym! Nie mogłam się doczekać, kiedy jej użyję:)



Za kilka dni pokażę Wam kolejne dni w "December daily", no i okładkę!
Miłych przygotowań do Świąt!

Wasza


piątek, 1 grudnia 2017

Calineczkowa opowieść obrazkowa

Listopad był bardzo zróżnicowany. Od spadających liści aż do śniegu. Tyle śniegu, co wczoraj, nie było od 3 lat:) A ja tu calineczki "wydłubałam" w kształcie liści, zgodnie z nazwą miesiąca:) Nic to, w grudniu mogą zamienić się w gwiazdki:)
A w listopadzie, jak zwykle trochę badań, dentystka, gotowanie, czytanie. Zakochanie w dyni nie przemija i jemy zupy dyniowe na zmianę z frytkami z dyni.






Zakupy w Ikei i ulubiona lampka do pracowni.





Pod koniec miesiąca skleiłam kilka kartek świątecznych i zaczęłam budować bazę do Grudniownika.
Już się nie mogę doczekać, kiedy zacznę wypełniać grudniowy pamiętniczek!
Zaczęły się jarmarki świąteczne, byłam już na Starówce i na corocznym kiermaszu "Mojego Mieszkania". Teraz, gdy spadł śnieg, wena powinna przygalopować na białym koniu:) Zabieram się za albumiki swiąteczne.


Bardzo udany zlot Art in Town z After Party of course:)
A następnego dnia wieeeeelki ból głowy !




Cieplutko pozdrawiam


piątek, 24 listopada 2017

Kolędowa karteczka

W tym miesiącu Inka ogłosiła na Rogatym świąteczne wyzwanie z kolędą w tle.
Mamy kierować się słowami kolędy "Do szopy, hej, pasterze".
Niby nic prostszego, grafiki ze żłóbkiem są bardzo popularne, ale... nie nasunęło mi się nic oryginalnego. Co ciekawe nie mam wcale więcej weny niż w miesiącach letnich:)))
Zaskakujące! Teraz wszyscy robią kartki i nic w tym szczególnego:)))

Zgłaszam karteczkę na całoroczne wyzwanie na Rogatym blogu. Kolejna do kolekcji!









Ja już wybieram się na jarmarki świąteczne, a Wam życzę dużo świątecznej weny.


czwartek, 16 listopada 2017

Mediowe czary z Dorotą

Zanim całkowicie pochłoną mnie tematy bożonarodzeniowe, mam dla Was "zagubiony" album. Wstyd napisać, jak dawno odbyły się warsztaty albumowe z Dorotą. Album stoi w pracowni i zdobi, a dlaczego byłam tak egoistyczna i Wam go nie pokazałam, nie potrafię powiedzieć:) "Diabeł ogonem nakrył".
Na warsztatach mediowych zabawa była przednia, korzystałyśmy z różnych masek, mediów, stosowałyśmy różne fajne rozwiązania, a co najważniejsze, można było spotkać dawno niewidziane koleżanki :)
Wspaniałe papiery, cudne tekturki i zjawiskowy kolor cekinów. Taka zabawa nie może się nie podobać nawet dużym dziewczynkom:)





Takie były początki...





















Wasza



sobota, 4 listopada 2017

Październikowe calineczki

W końcu kiedyś muszą być kwadraciki:))) Unikam jak mogę takich ogólnie przyjętych wzorów calineczek:)) W moim CALendarzu zagościły różne kształty wycinane najmniejszymi wykrojniczkami. Jednak kiedy przyszła przesyłka z kwadracikami z przeszyciami muuusiałam ich użyć! Wygląda na to, że się poddałam na ten jeden miesiąc:) W listopadzie znów wymyślę fajowy kształt:)
Nadal naklejam kwadraciki na biurowych kopertach i wpinam do CALendarza.
Tak spodobało mi się tworzenie stron albumów z kopert, że w tym roku zrobię w ten sposób "Grudniownik".

Ale o tym potem, a tymczasem zapraszam do oglądania migawek z moich październikowych dni.








Zaczęłam od Targów Papieru (szeroko pojętego).
Potem udane zakupy ubraniowe-zimowe, albowiem nagle zrobiło się zimno.




Scrapkowe wydarzenie jakim był Cardmaking Day spowodował eksplozję kartek w moim domu, świetnie bawiłam się wraz z koleżankami:)
Warsztaty z Kolorowym Ptakiem były świetną nauką jak i spotkaniem towarzyskim:)

W biegu musiałam jeszcze zrobić imieninowy czekoladownik.




Niespodziewanie zrobiło się cieplutko i wykorzystałam te dni na ozdabianie drewnianych skrzynek w stylu shabby shic, na słonecznym tarasie. Jestem niezmiernie zadowolona, że udało mi się przed zimą pobawić farbami na dworzu i  nie wnosić zapachów do domu:)





Po ponownym ochłodzeniu, ratujemy się rozgrzewającymi zupkami z dyni i herbatkami:)
Nadal trwają prace ręczne, bo muszę dokończyć przerażający przepiśnik! 

Jeszcze imieniny u rodziny i przygotowania imprezy halloweenowej dla dzieci. Pomysłowo przebrane bawiły się świetnie!

Calineczki zgłaszam do comiesięcznej UHKowej zabawy.

Gorąco pozdrawiam

Wasza


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...